Na początku dzieci przypomniały jakie emocje już omawialiśmy, dopasowywały do nich sygnaturki pogody oraz starały się wyrazić daną emocję mimiką twarzy. Następnie omówiliśmy "smutek" oraz każdy miał możliwość opowiedzenia kiedy czuję się smutny i w jaki sposób radzi sobie z tą emocją. Wszyscy wspólnie stwierdziliśmy, że na smutek najlepszym lekarstwem jest przytulanie się do do mamy. Sami też próbowali wygonić swoje troski, poprzez wspólne rozśmieszanie się. Wszyscy robiliśmy zabawne miny. Na koniec wykonali pracę plastyczno- techniczną pt. "Zabawne okulary".
Podsumowując zajęcia okazało się, że pomimo "smutku", o którym dziś mówiliśmy, prawie wszyscy dziś byli szczęśliwi.